Ręce Elary zadrżały, gdy odłożyła tablet. Podłe kłamstwa zawarte w artykule wstrząsnęły nią do głębi, ale zaczynała w niej kiełkować stalowa odwaga. Nie mogła – nie pozwoli – żeby ją tak zniszczyli.
Lekkie pukanie do drzwi wyrwało ją z zamyślenia. "Proszę," zawołała, szybko się opanowując.
Wszedł Aiden, z troską wypisaną na twarzy. "Pani Blackwood! Właśnie otrzymałem wiadomość od pana Blackwooda






