Pokój jakby zamarł. Elara poczuła, jakby ktoś wyssał jej całe powietrze z płuc. Oczy Jacksona rozszerzyły się w szoku, podczas gdy Nina i Serena wymieniły porozumiewawcze spojrzenia.
– Vero! – syknął Jackson, ale ona go zignorowała.
– Od dziecka – kontynuowała Vera, podnosząc głos – byliśmy razem, a potem nagle on żeni się z… z tobą? – Wypowiedziała ostatnie słowo, jakby było trucizną.
Damian poja






