W ciemności Valeria nie mogła wyraźnie widzieć twarzy mężczyzny, ale czuła, jak ciśnienie powietrza wokół niego opada.
Hackett sięgnął po kolejnego papierosa i włożył go między wargi. Zapalił go, światło błysnęło i zniknęło, a dym unosił się w powietrzu.
Valeria nie była przyzwyczajona do zapachu papierosów, więc nie mogła się powstrzymać i zamachała dłonią przed nosem. Valeria zakaszlała: – Musis






