Sonia Lawson ignorowała go przez całe popołudnie.
Mark Blowen chciał zrobić jej masaż.
Sonia Lawson, na samo wspomnienie tego, jak wyglądał zeszłej nocy, wciąż go odtrącała.
Bała się, że znów obudzi się w nim pożądanie.
Mark Blowen uśmiechnął się. "Nie martw się, nie tknę cię".
We dwoje spędzili w willi cały dzień.
W nocy, po kolacji, Sonia Lawson wróciła do jego pokoju. Mark Blowen wszedł do środ






