Creyque.
Mark Blowen pracował przez dwa kolejne dni bez snu.
Samuel Hawks również trwał u jego boku. Czuł, że w następnej sekundzie umrze młodo.
"Panie prezesie, pani dobrze sobie radzi za granicą. Czym się pan jeszcze martwi?"
Jeszcze nie znalazł żony i nie chciał przedwcześnie opuszczać tego pięknego świata.
Mark Blowen zdjął okulary w złotej oprawce i potarł zmęczone oczy. Zapukał w stół.
Samue






