Mark Blowen wcale nie umówił się na posiłek z Su Momo. Został przytłoczony nagłą pracą w ostatniej chwili, a przy okazji chciał poddać żonę próbie. Kto by pomyślał, że cztery godziny po jego wyjściu z willi, ona ani razu do niego nie zadzwoni?
Nie dostał od niej nawet jednej wiadomości.
Czy celowo się powstrzymywała, czy też po prostu tak bardzo ufała swojemu mężowi?
Po zakończeniu pracy zamierzał






