Mark Blowen objął ją od tyłu. „Jutro potowarzyszę ci po bagaże twojej przyjaciółki.”
Głos mężczyzny zabrzmiał tuż przy jej uchu. Jego usta zdawały się dotykać jej twarzy, co sprawiło, że poczuła się, jakby raził ją prąd. Sonia Lawson poczuła odrętwienie w całym ciele.
Odruchowo wykręciła ciało. „Puścisz mnie najpierw?”
Mark Blowen pozostał niewzruszony. Uznał, że ta pozycja jest całkiem niezła. Mi






