Rozdział 214: Lucas
Przeklinałem się w duchu za to, że mi się to wymsknęło. Nie byłem jeszcze gotowy powiedzieć Sutton, co podejrzewamy u Andersa. Zwłaszcza nie wtedy, gdy właśnie wysłałem jej ojczyma z powrotem, by zanurzył się po uszy w to całe bagno. Szukałem wymówki albo innego wyjaśnienia. Czegoś innego niż prawda. Działania, które sprawiło, że Rhonen warczał w mojej głowie, nazywając mnie tc






