Rozdział 243: Sutton
Zostały mniej niż trzy dni do ceremonii i każda minuta wydawała się pędzić. Biegałam po całym domu watahy, dopinając ustalenia i przeglądając organizację. Na szczęście Elise miała wszystko pod kontrolą bardziej niż potrzeba, dając mi przestrzeń na spędzanie czasu w ogrodach. Nie żeby moja obecność była tam wymagana, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Niezależnie od tego, ciesz






