Rozdział 258: Sutton
Wróciłyśmy późnym wieczorem, żeby spróbować uniknąć bycia zasypanym przez wszystkich. Zanim opuściliśmy dwór, zaczęłam pomagać w przeglądaniu wszystkiego, co przegapiliśmy podczas naszej nieobecności. Częścią tego było sprawdzenie mojej własnej poczty, do czego wciąż przyzwyczajałam się robić regularnie. Wtedy też zdałam sobie sprawę, że mój telefon nawet nie dotarł z nami do






