Rozdział 329: Lucas
Próbowałem ukryć fakt, że trzęsły mi się ręce, gdy mój kciuk zawisł nad przyciskiem połączenia w telefonie. Wiadomość od Maxa nakazywała mi udać się w ustronne miejsce, by do niego zadzwonić. Skoro nie chciał nikogo w pobliżu, to nie były dobre wieści. Nacisnąłem przycisk i rozległ się sygnał łączenia.
– Lucas... – odebrał Max ponurym tonem. – Znaleźliśmy Serę.
– Czy ona...?
–






