Rozdział 328: Sutton
Droga powrotna do miasta nie okazała się tak spokojna, jak mieliśmy nadzieję. Ulga z powodu ponownego spotkania mojego i Lucasa trwała krótko wśród naszych towarzyszy. Dla nas również została przytłumiona. Im bliżej byliśmy domu watahy, tym bardziej się martwiłam. Łatwo było próbować myśleć, że może Sera od początku była częścią tego planu. Że pomogła w przygotowaniu pułapki i






