Rozdział 337: Lucas
Pojechaliśmy za Luną Kimo do przystani oddalonej o około dwadzieścia minut od domku Korinny i weszliśmy na pokład prywatnego jachtu. Przez cały ten czas komunikowałem się myślowo z Jadenem i wymieniałem wiadomości z Maxem, ustalając strategie. Robiłem cokolwiek, by poczuć, że działam. Nie podobało mi się, że wciąż nie znałem szczegółów ataku w stolicy. Nie podobało mi się, że b






