**Perspektywa Harper**
Dłonie Finleya gładzą moje biodra, gdy sięga do zamka z tyłu mojej spódnicy. Rozsuwa go powoli, z cierpliwością, która doprowadza mnie do szaleństwa. Potem pozwala mojej spódnicy opaść na podłogę w kałuży materiału. Pochyla się, całując moje uda, tak blisko miejsca, gdzie za nim tęsknię, ale nigdy go nie dotykając. Przesuwa granice mojego zdrowego rozsądku.
Pomaga mi zdjąć b






