Nagle, pospieszne kroki rozległy się w kierunku drzwi magazynu, a strażnik, wyglądając na zaniepokojonego, otworzył je gwałtownie.
"Nadjeżdża policja!"
Twarz Nicolo zmieniła się. "Jak to możliwe? Skąd policja wiedziała, jak tu trafić? Czy dokładnie przeszukałeś tego mężczyznę, kiedy wchodził?"
"Sprawdziłem. Nie znalazłem przy nim żadnego lokalizatora ani telefonu. Nie widziałem, żeby ktoś za nim s






