To jedno zdanie sprawiło, że Penelope zamarła. Następnie, jakby właśnie usłyszała najbardziej absurdalny żart w swoim życiu, wybuchnęła śmiechem i spojrzała na Sydney, jakby ta postradała zmysły.
– Tylko nie mów, że zamierzasz twierdzić, iż jesteś tajną uczennicą Alana. Śnij dalej! Gdyby to była prawda, już obracałabyś się w towarzystwie wpływowych urzędników i pławiła w blasku sławy. A zamiast te






