Perspektywa Talii
Jestem taka szczęśliwa, że w końcu mamy ten koncert za sobą.
Praca nad tym i dążenie do niego szarpały nerwy z wielu powodów.
Jednym z nich było to, że bałam się, iż moja rodzina będzie na mnie zła za to, że zataiłam przed nimi, że już jestem gotowa mówić. Ale tak się cieszę, że nie są.
Po tym jak wróciliśmy do domu, wszyscy poszliśmy do salonu, żeby po prostu posiedzieć, zrelaks






