Z perspektywy Talii.
Wzięłam głęboki oddech, a potem spojrzałam na wszystkich moich mężczyzn z ogromną, przepełniającą mnie miłością.
– Przysięgam wam wszystkim kochać każdego z was po równo. Być dla was źródłem pocieszenia, kiedy będziecie tego potrzebować. Udowodnić każdemu z was z osobna, że jesteście w pełni wystarczający i idealni dokładnie tacy, jacy jesteście – powiedziałam z uśmiechem.
– P






