Z perspektywy Leona.
Przystanie na plan Talii i zgoda na jej pobicie sprzeciwiały się wszystkiemu, we co wierzyłem. Ale widząc w moim gabinecie powagę na jej twarzy, dotarło do mnie, że to ona zna tych ludzi najlepiej.
Z drugiej strony, od samego śniadania czułem niepokój i nie byłem w ogóle gotowy, by spojrzeć jej w oczy, kiedy wróci.
My, którzy nie chodzimy do szkoły z młodszymi, cały czas słuch






