Perspektywa Talii.
Po zakończeniu meczu trener Brown podszedł do mnie, gdy siedziałam na kolanach Ezry.
"Cóż, Talio, bez cienia wątpliwości dostałaś się do drużyny. Będziemy mieli wielkie szczęście, mając cię u siebie. Zostaniesz naszym głównym rzucającym obrońcą, jeśli ci to odpowiada?" Trener Brown uśmiechnął się, a reszta drużyny głośno wiwatowała.
"Brzmi idealnie" - powiedziałam, odwzajemniają






