Punkt widzenia Talii.
Dotarłam do domu, który – jak mówił Theo – należał do mamy, Gregora i Scarlette.
Zakradłam się do ogrodu i znalazłam tylne drzwi. Ostrożnie zajrzałam przez okno i zobaczyłam mamę siedzącą na kanapie, oglądającą telewizję z kieliszkiem wina w dłoni.
Typowa mama. Nie ma jeszcze południa, a ona już pije. Cóż, to tylko zadziała na moją korzyść.
Powoli wślizgnęłam się do środka, b






