Punkt widzenia Talii.
Kilka minut później Cillian wrócił, po czym wziął mnie na ręce, nosząc niczym pannę młodą.
"Chodź Malutka, postawmy twoje stopy na stałym lądzie." Powiedział Cillian, uśmiechając się do mnie i ponownie składając pocałunek na moim czole.
Po prostu odchyliłam się do tyłu, opierając się o jego klatkę piersiową i udając, że czuję się absolutnie okropnie.
(Od autorki: Nie wiem, ja






