Z perspektywy Ezry.
Po tym, jak doszła na moich i Kaydena palcach, obaj pomogliśmy jej łagodnie przetrwać ten orgazm.
— Ufasz nam, skarbie? — zapytał Talię Kayden chrapliwym głosem, po czym zaczął całować ją w dół szyi.
Talia wciąż opadała ze swojego haju, więc jedyne, co była w stanie zrobić, to pokiwać głową.
To sprawiło, że obaj zachichotaliśmy. — Tesoro, potrzebujemy słownej odpowiedzi — powie






