Kent cmoka z językiem, okazując współczucie, a ja podnoszę na niego wzrok, z oczami pełnymi żalu. On tylko kręci głową. "To nie był zły plan, Fay," szepcze, mocno mnie obejmując. "Po prostu… grasz teraz w szachy z arcymistrzami. Musisz się liczyć z tym, że zostaniesz pokonana."
Marszczę na niego brwi. "Sugerujesz, że to, co robiłam przez te miesiące, kiedy ty siedziałeś w więzieniu, było łatwe?"
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




