Kent prostuje się, lekko mnie potrącając, gdy napina bicepsy i trzyma mnie opiekuńczo przy piersi. "Kto to, do cholery, jest?"
Moje oczy rozszerzają się, gdy patrzę na drzwi naszej sypialni, jakby ktokolwiek zadzwonił, stał tuż za nimi. Wszystkie te rozkoszne doznania ulatniają się w jednej sekundzie, zastąpione nagłym strachem. "Nawet nie wiedziałam, że mamy dzwonek do drzwi."
"Nie mamy," mamroc
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




