– Naprawdę, Fay – mówi Kent, udając, że ignoruje Bianciego i kładzie zatroskaną rękę na moim ramieniu, choć wiem, że uwaga nas obojga jest skupiona na Donie. – Zabierzmy cię do domu…
– Jeszcze chwila – odzywa się Bianci, podnosząc jeden palec, gdy odwracamy się w stronę drzwi. – Mam jedną ofertę, której jeszcze nie rozważyliśmy.
Kent patrzy na mnie z troską, a ja wzdycham i wzruszam niepewnie ram
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




