Melanie trzymała na rękach chłopca, gdy Saxon wrócił do pokoju dziecięcego z musem jabłkowym i kubkami mleka. Wiedział, że prawdopodobnie potrzebują czegoś więcej, ale to było najszybsze, co mógł zdobyć. Dopóki nie dowie się, która para jest celem Melanie, nie zamierzał odstępować jej na krok.
– Wszystko w porządku, Sax? – Zauważyła cień uśmiechu na dźwięk tego zdrobnienia. Dawno go tak nie nazywa






