– Ty dowodzisz – powiedział Marshall z uśmiechem.
Alicja odwzajemniła uśmiech promiennie. – W takim razie ustalono! Marshall, dokończ mleko i idź dziś wcześnie spać.
Marshall posłusznie dokończył mleko.
Usta Alicji wykrzywiły się w zadowolonym uśmiechu, gdy znosiła pusty kubek na dół. Po dokładnym umyciu wróciła do swojego pokoju, by spać.
Kiedy Alicja kładła się spać, zamykała drzwi na klucz, aby






