Poczuła tępy ból w sercu, ale na jej twarzy pojawił się blady uśmiech.
– Tak, Justin, jestem wolna.
Justin spojrzał na nią z bólem serca. Wyciągnął rękę i przyciągnął ją do siebie, delikatnie gładząc jej włosy. – Będę ci towarzyszył.
Grace czuła, że bez względu na to, jak bardzo jest smutna, może to znieść sama. Jednak, gdy Justin ją objął i pocieszył, jej serce natychmiast się załamało i zaczęła






