Justin odwrócił się, żeby na nią spojrzeć.
Grace już płakała.
Justin westchnął i podszedł. Delikatnie starł łzy z jej policzka.
Grace energicznie potarła oczy, jakby chciała powstrzymać łzy, ale niecałą sekundę później łzy zaczęły niekontrolowanie spływać po jej policzkach.
Dzień po dniu mijał czas.
Austin mogła teraz rozglądać się swoimi dużymi, ciekawskimi oczami i nie spała już tyle godzin w ci






