– Co?? – zapytałem ze zmarszczonym czołem, gdy wypowiedział to imię. – Musisz być szalony, ten człowieczek jest przecież nieszkodliwy.
– To była tylko nieszkodliwa myśl – odparł Reginald, a moja mina stała się jeszcze bardziej ponura. Nigdy nie uważałem Iana za kogoś, kto mógłby skrzywdzić muchę, a co dopiero człowieka; jego byłą dziewczynę.
– Marc…
– Nie.
Mój głos był wystarczająco wyraźny, żeby


![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



