Nie poruszyłem się, nie wydałem żadnego dźwięku, nawet nie próbowałem wypuścić powietrza, bo nie chciałem, żeby Melissa pomyślała, że wciąż jestem w pokoju.
Siedziałem cicho, pewien, że śpi, a jej poduszka jest przesiąknięta łzami, których nie chciała mi pokazać.
– Kocham cię, Melisso – wyszeptałem, zanim zdjąłem kołdrę z nóg i delikatnie je opuściłem. Odwróciłem się, żeby wyjść, ale zatrzymał mni


![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



