Ostatecznie zdecydowałam się na zupę orzo z kurczakiem i cytryną, zapiekankę pizzową i makaron z serem po królewsku. Jedzenie poprawiające nastrój. Neutralne.
Punktualnie o 18:00 zadzwonił dzwonek do drzwi. Wytarłam ręce w ręcznik, wzięłam głęboki oddech i otworzyłam drzwi.
Na zewnątrz stał Jared z butelką wina w ręku.
– Cześć – uśmiechnął się promiennie, a jego oczy błyszczały.
– Hej – odpowiedzi






