(PERSPEKTYWA ARIELLE)
W Flåm, małym miasteczku w Norwegii, doświadczyłam najbardziej spokojnej jesieni i początku zimy w moim życiu.
Kiedy przyjechałam tam po raz pierwszy z Dwaynem, kraj był skąpany w jesiennych barwach – spalonej pomarańczy, głębokiej purpury i złotych liściach, które leniwie unosiły się w rześkim powietrzu. Panowała tu cisza, rodzaj spokoju, który łagodził ciężar przygniatający






