Zamrugała.
– Nasze pierwsze spotkanie – uśmiechnąłem się cicho. – Usiadłaś przy moim stoliku, myląc mnie z twoją randką w ciemno.
(PERSPEKTYWA ARIELLE)
– Pamiętasz to? – zapytałam oszołomiona.
Ze wszystkich momentów… Nie spodziewałam się, że ten utknie mu w pamięci. Myślałam, że to dla niego nic więcej niż mała, absurdalna sytuacja sprzed tak dawna i tylko ja to pamiętam.
Wydałam z siebie cichy śm






