Ale te wspomnienia szybko zastąpiło wspomnienie ostatniego razu, kiedy tu byłam – popchnięcie Sofii, mój upadek i późniejsze dramaty. Przełknęłam ślinę, odsuwając bolesne wspomnienia na bok. Teraz nie był czas na rozpamiętywanie przeszłości.
Kiedy zbliżaliśmy się do drzwi wejściowych, odwróciłam się do Jareda. "Jakie jest hasło?" zapytałam, starając się brzmieć obojętnie, pomimo szalejących we mni






