(PERSPEKTYWA JAREDA)
Zostałem w tej pozycji, kołysząc delikatnie Arielle, aż jej drżenie ustało i zasnęła w moich ramionach. Ostrożnie położyłem ją na łóżku, starając się jej nie obudzić. Kiedy się cofałem, drzwi otworzyły się i weszła pani Meyers.
"Co się stało?" Zapytała, a w jej oczach malowało się zaniepokojenie, gdy spoczęły na rozsypanych resztkach paczki z herbatą ziołową na podłodze.
Zawah






