Poza tą jedną, lichą wymówką, Simon nie mógł wymyślić żadnego innego powodu. Ethan był nieobecny przez cały wieczór, jakby nie słyszał połowy tego, co Simon mówił. Wyglądał na zagubionego we własnym świecie.
Simon, sfrustrowany, wypił na raz kieliszek whiskey. "Ethan?" zawołał.
Dopiero wtedy Ethan podniósł głowę, jego głos był odległy. "Co?"
"Wszystko w porządku, stary? Cały wieczór jesteś nieobec






