Simon był bliski wybuchu z frustracji. I wtedy go olśniło. Od pierwszej nocy, kiedy się poznali, ani razu nie wspomniał o swoim nazwisku, ani nawet nie napomknął o swojej prawdziwej tożsamości. Co gorsza? Ona nigdy nawet nie zapytała.
Wściekły, wystrzelił SMS-a. "W ogóle wiesz, kim jestem?"
Ale zaraz po wysłaniu pomyślał, że to zły pomysł i usunął wiadomość. Była zbyt słaba.
Nie. Musiał jej dać do






