Grace zdążyła już odwieźć samochód do małej willi. Położyła przyniesione jedzenie na stoliku kawowym i poczuła się o wiele spokojniej, widząc Eda śpiącego tak spokojnie.
Delikatnie go szturchnęła. "Wstawaj, zjedz coś, a potem możesz znowu iść spać. Będę przyjeżdżać codziennie przez następne trzy dni. Jeśli nie prześpisz co najmniej dziesięciu godzin dziennie, będę zła."
Wyglądało na to, że gorączk






