Andrea szybko dogoniła Liama, który stał już przy swoim samochodzie, naciągając parę rękawiczek. Wyglądał, jakby był gotów ruszyć w drogę.
Zawołała go: "Liam!"
Mimo że nie miał jeszcze dwudziestu lat, Liam był już całkiem wysoki. Stojąc przed samochodem w taką śnieżną noc, wyglądał jak wyjęty z obrazka. W jego rysach było coś śmiałego, ten typ twarzy, który od razu zdradzał, że pochodzi z bogatej






