Liam wstał wcześnie następnego ranka.
Wyatt zauważył ciemne cienie pod jego oczami, gdy tylko wyszedł z pokoju. Było jasne, że Liam nie zmrużył oka.
Wyatt zaczął: "Liam, ty…"
Zanim zdążył skończyć, Liam wymusił mały uśmiech i szybko potarł twarz, jakby próbował powstrzymać się od płaczu.
"Doktorze Coleman, już wychodzę. Pominę śniadanie. Proszę na siebie uważać, dobrze? Jeszcze się zobaczymy."
Wys






