Grace wcisnęła pedał gazu do podłogi. Nigdy w życiu nie jechała tak szybko.
Kiedy dotarła do małej willi Eda, wyskoczyła z samochodu i pobiegła w stronę wejścia.
Samochody, które za nią jechały, zahamowały z piskiem opon w pobliżu. Mężczyźni w środku nie spodziewali się, że się tu zatrzyma. Teraz się uśmiechali – Grace weszła prosto w ich pułapkę. To już koniec. Tej nocy ją wykończą i zarobią na s






