Miriam właśnie szła na górę, żeby zawołać Lucasa na obiad.
Spojrzała na wyraz jego twarzy i z niepokojem przygryzła wargę, mówiąc cicho: "Lucas, dziadek i Rae-Rae czekają na dole, żeby z tobą zjeść śniadanie."
Lucas nagle otrząsnął się z zamyślenia i podniósł wzrok, patrząc na nią.
Jego przenikliwe oczy zdawały się przeszywać duszę, sprawiając, że serce Miriam ścisnęło się w niewytłumaczalny sposó






