Rachel zerknęła na Chrisa. – To pierwszy raz, kiedy słyszę, jak wyrażasz swoje uczucia.
– Też jestem człowiekiem. – Chris spojrzał na nią spokojnie. – Po prostu z czasem przyzwyczaiłem się do tego oziębłego nastawienia.
Oboje rozmawiali swobodnie.
Aż niebo całkowicie pociemniało. Na bezkresnym nocnym niebie pojawiło się kilka gwiazd i księżyc.
David, ubrany w czarny garnitur, wrócił po ciemku. Kie






