Starsza pani Jones trzymała filiżankę w dłoni. Usłyszawszy dźwięk dobiegający od drzwi, podniosła wzrok.
Jej źrenice zwęziły się, gdy jej spojrzenie spotkało się z postacią Rachel, a ręce zadrżały niekontrolowanie.
W przeciwieństwie do jej zwykłego, eleganckiego i schludnego stroju, Rachel miała dziś na sobie księżycowo-białą suknię ze srebrnymi brzegami. Dobrze skrojony fason podkreślał jej pełną






