W przebieralni.
Dziś cały dzień chodziła w wysokich obcasach. Stopy bolały ją i dawały się we znaki. Po przebraniu się nie spieszyła się z wyjściem. Zamiast tego usiadła na krześle, by odpocząć i pomasować obolałe stopy.
Zazwyczaj nie lubiła nosić wysokich obcasów. Dla wygody wolała niskie obcasy lub płaskie buty.
Jednak na dzisiejszą ceremonię ślubną, aby dopasować się do sukni ślubnej, założyła






