Spojrzałam na moją najlepszą przyjaciółkę ze smutkiem. Pewnie miała rację. Była cholernie seksowna. Z tą pewną siebie aurą, która przyciągała lesbijki i sprawiała, że heteroseksualne dziewczyny kwestionowały swoją orientację. A dziewczyny, z którymi się zadawała, nigdy nie chciały odchodzić. "Chciałabym móc tak powiedzieć. Naprawdę. Bo mam już dość pieprzenia się z facetami."
Bez słowa Sammy zmnie






