LUCA
Wpatrywałem się w przerażoną twarz Vedy, czując, jak jej strach zalewa mnie falami. Nawet po tym wszystkim, co zrobiła, nie sprawiało mi to przyjemności. "Witaj, amore."
Po jej ekspresyjnej twarzy przemknęły inne emocje. Zaprzeczenie. Udręka. Złość. Ta ostatnia utkwiła na dłużej. Wystarczyło jej kilka sekund, by odzyskać ducha. Próbowała wyszarpnąć ramię z mojego uścisku. "Puść mnie, Luca."
"






