Zacisnęłam mocniej dłoń na jej nadgarstkach. "Jeśli to zrobiłaś"—przejechałam kciukiem po jej pośladkach—"dowiem się. I go zabiję. Ale to od ciebie zależy, czy jego śmierć będzie szybka i łatwa, czy długa i bolesna. Więc powiedz mi"—objęłam ją dłonią, wciskając koniuszek kciuka w jej ciasny odbyt i odnajdując łechtaczkę palcami—"czy pozwoliłaś komuś innemu dotykać się tak jak ja?"
"Proszę," błagał






